czwartek, 9 kwietnia 2020

Na ludowo

Było jajo królewskie, to teraz dla odmiany pisanki na ludowo. Takie było życzenie mojej córki.
Pisanki są z kaczych wydmuszek, motywy na nich pochodzą z serwetki. Do kompletu pobejcowałam drewnianą miseczkę, ale środek pomalowałam na biało, żeby nieco delikatności jej dodać.

Na pierwszym zdjęciu w tle widać nieco jeszcze jedno jajo, ale haftowane. Przymusowe siedzenie w domu nakłoniło moją córkę do sięgnięcia po igłę, nitkę i płótno i wyszycia sobie takiego oto wielkanocnego jaja. Nie jest to pierwsza praca Mileny (inne pokazywałam w zakładce "prace mojej córki"), ale niestety robi to rzadko.

To jeszcze nie wszystkie tegoroczne pisanki, więc zajrzyjcie tu jeszcze. Pozdrawiam, trzymajcie się zdrowo :)

wtorek, 7 kwietnia 2020

Jaja w kropki

Dziś kolejna porcja pisanek. Tym razem w kropki. 
Pierwsze - igłą malowane. Turkusowe, w duże białe kropy, w gniazdku uwitym z bazi. Niewielki, ale jakże słodki hafcik z mnóstwem detali. Oprawiłam w dostępną w tym momencie ramkę. W lepszym czasie może poszukam coś innego.
Drugie to drewniane jajeczko pomalowane farbą kredową w delikatnym brzoskwiniowym kolorze, z motywem ptaszęcia wśród gałązek kwiatków (odcisk z masy plastycznej), całe w białych piegach. Jajeczko pokryłam matowym aksamitnym lakierem. W poprzednich latach robiłam zresztą podobne.
 W kolejnym poście będą kolejne pisanki, także serdecznie zapraszam. Trzymajcie się zdrowo :)

niedziela, 5 kwietnia 2020

Królewskie jajo

Szczerze mówiąc myślałam, że ja już w tym roku z pisankami nie zdążę. Ale jednak udało się. Tegoroczny sezon wielkanocny uznaję za otwarty!

Na początek "królewskie jajo". Królewskie, bo wielkie, z motywem pawia w parkowej scenerii, srebrzone i ubrane w biżuteryjne dodatki. Niektórzy powiedzą: poza samą formą, co ma wspólnego z tradycją wielkanocną? Hm... pewnie niewiele, ale tak też czasem lubię :) Tym bardziej, że przeznaczone dla miłośniczki srebra właśnie.



 Pozdrawiam serdecznie i zapraszam, bo jeszcze jajeczka będą. Trzymajcie się zdrowo :)

wtorek, 31 marca 2020

Zegar

Dzisiaj pokazuję zegar, czyli praca z cyklu: szybko, łatwo i przyjemnie. 
Zegar z płyty mdf, kiedyś zdekupażowany, dziś przerobiony na potrzeby odświeżonego pokoju. Wykorzystałam tu zieloną farbę kredową, akrylowe odciski jako sznureczek wokół tarczy oraz tapetę, która właśnie w tym pokoju zdobi jedną ze ścian. Poszło szybko, łatwo i przyjemnie.


W ten dla nas wszystkich bardzo trudny czas dziękuję za odwiedziny i życzę zdrowia. Uważajcie na siebie i swoich bliskich.

niedziela, 22 marca 2020

Wiosna

Przedwczoraj na spacerze w pobliskim lesie znalazłam wiosnę...

Wbrew temu co za oknem i w naszym życiu ciepełka życzę i zdrowia, a tym, którzy bezpośrednio teraz dbają o nas siły i wytrwałości. 
Uważajmy na siebie i wszystkich dookoła.