czwartek, 31 maja 2018

Kawa z ciasteczkiem

Witam serdecznie i dziękuję za wszystkie pozostawiane komentarze. Jest mi bardzo miło, że to hafty cieszą się Waszą szczególną uwagą. 
Dziś zatem kolejny z niewielkich hafcików. Urzekł mnie pastelową kolorystyką i szczególikami, które sprawiają, że obrazek staje się taki rzeczywisty. 
Tym razem haft oprawiłam w malutką tackę (znalezioną w wiadomym sklepie). Aby była praktyczna schowałam go pod szkło. Pierwotnie ramka tacki była z surowego drewna, przemalowałam ją więc na biało. Wnętrze ramki wykleiłam "sznureczkiem" z masy plastycznej, który równocześnie ma za zadanie ukryć brzegi haftu (rozmiar nie wyszedł idealnie). Chyba fajny drobiazg na stół, pod cukiernicę, mlecznik czy jak kto woli...

No to kawka czy herbatka? ... z ciasteczkiem oczywiście...

 Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)


środa, 23 maja 2018

Pudełeczko na skarby Mikołaja

Witam. Tym razem wracam do decoupagu. 
Oto pudełeczko dla Mikołaja. Hmm... co tu wyjaśniać...? Farby kredowe, papier do decoupagu w krateczkę, motyw na wieku to wydruk ilustracji znalezionej w internecie, tło - szablon krateczka i reliefowe bańki mydlane.... Słodko wyszło i co najważniejsze spodobało się.


 Pozdrawiam :)

środa, 16 maja 2018

Niezapominajki

Uwielbiam małe hafciki, ale do takich właśnie najtrudniej mi się zabrać. Ilość kolorów w takim hafcie skutecznie mnie zniechęca do siedzenia i dobierania muliny, bo ZAWSZE okazuje się, że co najmniej kilku kolorów mi brak. Nie świadczy to o tym jednak, że moje zasoby nici są ograniczone (co to, to nie!), ale jak precyzyjne i plastyczne to wzory.
Tym niezapominajkom nie byłam w stanie się oprzeć, tym bardziej, że w ogrodzie zrobiło się niebiesko od wszechobecnej niezapominajki. Nasiewa się co roku sama, nie tępię jej, bo ogród wygląda bajecznie.
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)


wtorek, 24 kwietnia 2018

Niciarka

Witam serdecznie i dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i komentarze.
Dziś wracam do dekupażu. Zamówienie na niciarkę, jakie otrzymałam bardzo mnie w pierwszym momencie ucieszyło. Jak przyszło co do czego, to ogarnęła mnie jednak konsternacja. Na nic nie mogłam się zdecydować! Nie do końca wiedziałam, co z nią zrobić - chyba zbyt dużo przeróżnych pomysłów... Wyszło tak: bejca - bardzo przetarta, papier do scrapów, delikatna reliefowa koronka, na wierzchu ozdobne guziki, środek wyścielony płótnem.
 Pozdrawiam :)


wtorek, 17 kwietnia 2018

Wiktoriańska poduszka

Dziś wracam do mojej robótkowej miłości - haftu krzyżykowego. 
Zestaw, z którego powstała poduszka wpadł mi w ręce dość przypadkowo. Ktoś sprzedając na allegro opisał jako poduszka na igły :) Jak widać wyszła dość duża, bo ok. 45x45cm !
Jak opis mówił wzór haftu został opracowany na podstawie oryginalnych XIX-wiecznych motywów angielskich. Lubię taki wiktoriański styl, więc z wielką przyjemnością wyszywałam tę poduszkę. Spód dałam z zielonego aksamitu, troczki do wiązania to też aksamitka. Dla mnie śliczna!
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.