sobota, 3 kwietnia 2021

Życzenia

Pisanki skradły słońcu kilka złotych promieni,
teraz ich jasny blask niech Wasz dom rozpromieni.
Niech nadchodzące święta wielkanocne
przyniosą pogodę ducha,
wiele szczęścia i radości…

Miało nie być w tym roku pisanek, a jednak dałam namówić się koleżance na takie oto. Skorupkę zrobiłam sama, z opaski gipsowej. W środku nakleiłam motyw z papieru ryżowego, brzegi skorupki, stopkę ozdobiłam odciskami z masy plastycznej. A w środku miniaturowe gniazdko z jajeczkiem i kwiatuszki. Mam nadzieję, że Ania będzie zadowolona :)
Zdjęć sporo, bo trudno uchwycić urok i finezję tego jajeczka.




Dziękuję za to, że zaglądacie tu do mnie, za każde słowo, które zostawiacie. Jest mi zawsze niezmiernie miło. Dobrego czasu Wam życzę i odpoczynku :)

niedziela, 28 marca 2021

Moja kolekcja pisanek - prezentacja.

W poprzednim poście pisałam, że raczej świeżych pisanek w tym roku nie będzie.

Ale obiecałam za to coś innego...

Ta dam! Zebrałam w prezentacji cały swój jajeczny dorobek (oczywiście wybrane prace, bo wszystkich nie dałoby rady zmieścić). Zapraszam zatem do oglądania

WIELKANOC - PRACE


https://view.genial.ly/6057ced207599a1519c6e4ba/presentation-wielkanoc-album

piątek, 26 marca 2021

Tajemniczy ogród

Powracam po dłuższej nieobecności spowodowanej nadmiarem zajęć. Szkolnych dodam. Znowu nauczanie zdalne pochłonęło mnie do reszty. Tylko tym razem sama korzystam z tej formy nauki i całe mnóstwo fajnych rzeczy się uczę :)
Tym samym na robótki zostaje bardzo mało czasu. Czasem jednak zapotrzebowanie jakieś się pojawia i staram się je realizować.
Tak powstała mini toaletka dla mini dziewczynki z moim ulubionym motywem tajemniczego ogrodu (papier do scrapów). Dominującym miał być kolor fioletowy, więc proszę oto jest:



Wielkanoc tuż, tuż... U Was pewnie przygotowania idą pełną parą. U mnie jak dotychczas ani jednej pisanki. Przygotowałam coś jednak dla Was, coby nie było, że świąt u mnie na blogu nie widać:)

Ale to następnym razem...

 

wtorek, 23 lutego 2021

Makrama


Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod ostatnim postem. Taka jestem dumna z córki, że dziś też pokazuję jej prace. Tym razem makrama. 

Zaczęło się od świątecznego aniołka. 

Potem powstała tęcza...

...a następnie łapacz snów, taki oryginalny, indiański :)


Jak widać po pracach Milena rozkręca się i mam nadzieję, że na tym się nie skończy, bo coraz lepiej jej idzie.

piątek, 19 lutego 2021

Zimowy renifer

Na blogach i innych wirtualnych miejscach zaczynają królować pisanki, a ja chcę na przekór wykorzystać jeszcze bardzo zimową aurę (właśnie śnieg zaczął padać, choć już co najmniej 60cm śniegu zalega na ogrodzie) i pokazać zimowego renifera. Wyszyła go moja córka Milena, jako świąteczną dekorację. Teraz jednak, uważam, dekoracja jak najbardziej aktualna...

Każda praca córki bardzo mnie cieszy, bo mam nadzieję, że skutecznie zasiałam w niej ziarenko miłości do rękodzieła, w tym mojego ukochanego haftu krzyżykowego.

Pozdrawiam zimowo wszystkich, co choć na chwilkę tu jeszcze czasem zajrzą:)