środa, 26 stycznia 2011

Gałgankowe serca


Cały wieczór wczoraj bardzo intensywnie pracowałam (robótkowo oczywiście), paluchy bolą od wkuwania szpilek, ale warto było, bo powstały takie oto "gałgankowe" serduszka.
Wiele w necie karczochowych bombek, wianków, choinek , wielkanocnych jaj, wykonywanych przede wszystkim ze wstążeczek. Mnie jednak urzekły te z resztek tkaniny, prezentowane m.in. przez Jolinkę. Czas ozdób bożonarodzeniowych minął, więc ja postanowiłam zrobić serducha, tak bardzo przez wszystkich lubiane.


Chyba jeszcze jakieś zrobię, bo mnie bardzo wzięło...

28 komentarzy:

  1. O Boziuuuu jakie piękne!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. O matuchno, że też ja na to nie wpadłam!!!!
    Chyba zaraz polecę do sklepu po serca styropianowe;)))
    A poważnie - cudne są:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobieto !!! Sa przecudne!!! A moze bys pokazala jakis kursik.... To wspanialy prezent na Walentynke!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!!!!! Dużo ładniejsze niż na bombkach

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję baardzo !
    Jolinko, jestem pewna, że wyczarujesz takie serca jeszcze piękniejsze niż moje :)
    Agnicy, myślę, że nie ma ma co kursiku robić, bo doskonały kurs zrobiła u siebie na blogu Jolinka, tylko w odniesieniu do bombek. A te przecież robi sie tak samo, tylko po obu stronach u góry trzeba dać dodatkowe trójkąciki a na łączeniu dwóch stron serca należy obcinać wystający materiał.

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne sa te serca, pamietam czasy kiedy wlasnie ta technika i wlasnie z materialu robilam serca, dzwonki,kule itd ,itp ale to juz przeszlo 10 lat temu i tylko jakies pojedyncze egzemplarze gdzies jeszcze mam w kartonach.

    OdpowiedzUsuń
  7. WoW!!! Co za śliczności!!! Przepiękne te serduszka, droga Bożenko ja tez proszę o kursik ;o)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudne, urocze ozdóbki! :) Ale się nadziubałaś!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekna i misterna robota:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tegoroczna wielbicielka karczochów materiałowych aż zapiszczałam z radości oglądania takich cudeniek :) Tym bardziej że nie wiedziałam iż są styropianowe serca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja Droga,i dobrze,że Cię tak "bardzo wzięło",bo serduszka przepiękne.Bardzo mi się podobają-są "zajefajne",jak to mawia "dzisiejsza młodzież" :-)))Serdecznie Cię pozdrawiam,Maja

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie zapraszam do naszego grona hafciarek. Proszę zapoznać się z tym postem:
    http://hafciarki.blox.pl/2011/01/Powitanie-i-propozycja.html
    tworzymy bloga, który będzie nas informował o nowych wpisach świata robótkowego, jednocześnie jest to pewnego rodzaju katalog blogów na które nie miałyśmy okazji się natknąć.
    Zapraszam i pozdrawiam, Emila

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosia powaliłaś mnie na kolana wykonaniem i pomysłem, aż mnie zazdrość uczyniła zieloną, cudne serduszka, mają niesamowity pokład uroku. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mogę co za cuda!!!! Przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Łoooooooożesz Ty! Piękne są ;-) zwariowałam na ich punkcie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny pomysł! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Doskonałe wykonanie,prześliczne.Chciałoby się dostać od kogoś takie serdusio na walentynki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Sa NIESAMOWITE!!!! Jak to robisz, ze nie widac szpilek?

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześliczne :D Rzadko się zdarza, żeby ktoś tak pięknie i świetnie kolorystycznie komponował i wykonywał karczochowe ozdoby :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekne serducha, pojecia nie mam jak je mozna zrobic. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne i pewnie pracochłonne, Patrzę i podziwiam:)

    Zajrzyj również do mnie

    http://arts-ooak.blogspot.com/2011/04/decoupage.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fakt ze wstążek widziałam masę prac , ale po raz pierwszy widzę z "gałganków " :)
    Wyszły świetne..... oj nie dziwię się , że palce bolą ... po tylu szpilkach !

    OdpowiedzUsuń