czwartek, 8 listopada 2018

Muzealne poduszki

"Do którego muzeum uszyłaś te poduszki?". Takie pytanie usłyszałam od swojego męża, kiedy w końcu wykorzystałam posiadane gotowe hafty. Hafty te nie wyszły spod moich rąk. Trafiłam na nie na allegro i nie mogłam się im oprzeć. Cóż zrobić, kiedy uwielbiam wszelkie starocie, a zwłaszcza kiedy jest rękodziełem. Hafty są dość grube, więc do uszycia poduszek wykorzystałam zielony aksamit i ozdobną pasmanterię. Czy wyszły muzealnie, cokolwiek by to nie znaczyło? Być może, ale ja tak lubię...

Proszę zwrócić uwagę na misterność tego haftu...


Pozdrawiam serdecznie :)

12 komentarzy:

  1. Śliczne poduszki wyszły. Ważne że są w stylu jaki lubisz. Dla mnie nie muzealne 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. One są cudne. A jak muzealne to nie dla każdego bo to obiekt chroniony 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci, że mają taką duszę vintage. Ale są przepiękne i świetnie, że dałaś tym haftom drugie życie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Są cudowne!!!
    Moje Dziecię kiedyś powiedziało,ze skansen w domu urzadzam😃.
    Uwielbiam takie klimaty...
    Pozdrawiam😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, świetnie dobrany aksamit i pasmanteria.
    Bardzo mi się podoba stylistyka, przypomina dekoracje w pewnej zaprzyjaźnionej pasmanterii, jej właścicielka robi podobne piękne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muzealne czy nie, mi bardzo się podobają.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne poduszki, bardzo klimatyczne, przepięknie skomponowane,następne cacuszko w twoim wykonaniu.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduszki piekne, w takim cieplym romantycznym nastroju :) Pozdrawiam An

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne poduszki i jak misternie obszyte. Romantyczne róże - super wyglądają :) ach Ci mężczyźni, zupełnie się czasem nie znaja na rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poduszki Gosiu są rewelacyjne, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. ta poduszka z zielonego aksamitu jest boska...cudnie podkresliłaś urok tego haftu...

    OdpowiedzUsuń