sobota, 14 listopada 2020

Kocanki

Kocanka ogrodowa - Suchołuska - Nieśmiertelnik -
- najbardziej popularny kwiat suszony

(Helichrysum bracteaum var. Bracteantha bracteata)

Kocanki ogrodowe pochodzą z Australii. Roślina charakteryzuje się wzniesioną łodygą 40–100 cm wysokości, słabo owłosioną, która rozgałęzia się w pewnej odległości od nasady. Liście kocanek ogrodowych są podługowato-lancetowate, całobrzegie, mają do 10 cm długości.Kocanki ogrodowe kwitną od połowy lipca do przymrozków. Koszyczki kwiatowe złożone są wyłącznie z żółtych kwiatów rurkowych, otoczonych suchymi, białymi, czerwonymi lub brunatnymi listkami okrywy koszyczka – to właśnie te okrywy są ozdobną częścią kwiatostanu. Odmiany ogrodowe nieśmiertelników mają zwiększoną liczbę listków okrywy koszyczka, większe koszyczki (średnicy 8 cm) i bardziej wypełnione barwnymi listkami okrywy koszyczka Wśród nich jest wiele odmian o różnych barwach: białych, różowych, czerwonych, żółtych, pomarańczowych, brązowych. Są również kocanki niskie, które dorastają do 30–35 cm wysokości, które mają duże, niezwykle barwne koszyczki.

    Dlaczego dziś o tym niepozornym kwiatku, kiedyś bardzo popularnym, powszechnie wykorzystywanym do stroików nagrobnych? Otóż wiosną, przypadkiem dostałam kilka sadzonek. Nie bardzo miałam co z nimi zrobić. Posadziłam je więc na świeżo założonej rabatce z trawami. Jak bardzo mnie zaskoczyły! Urosły wysokie, zakwitły obłędnie (niestety nie zrobiłam zdjęć w pełnym rozkwicie, czego bardzo żałuję). Nie sądziłam, że skąd indziej znane kwiatki mogą tak cudownie prezentować się na rabacie ogrodowej. Zresztą kwitną nieustannie do dziś. Polecam!

Zdjęcie pożyczyłam ze strony ogrodniczka.pl

Kwiaty sukcesywnie ścinałam do suszenia i oto mój tegoroczny "urobek"


Tak się prezentują w bukiecie...
a tak w wianku

Niestety u mnie w tej chwili niemoc twórcza. Moja praca (nauczanie zdalne) pochłonęło mnie całkowicie. Nie mam czasu na robótkowanie. Do tego ciągłe siedzenie przed komputerem spowodowało, że  tu długo nie chciało mi się zaglądać  i nawet  nie bardzo wiem, co u was się dzieje. Zatęskniłam jednak i postanowiłam choć tyle do was napisać. Pozdrawiam i mam nadzieję, że uda mi się coś świątecznego zdziałać.

5 komentarzy:

  1. Gosia ja też je lubię i trochę zatęskniłam za takim jesiennym bukietem, a te jesienne wianki bajeczne, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przywołałaś wspomnienia Małgosiu. W czasach szkoły podstawowej robiłam wianki z suchołusek, włóczki i firanki. Nawet żal, że nie mam ich teraz w ogrodzie. Piękne dekoracje zrobiłaś Gosiu. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Very beautiful plants, not only in wreaths. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już mnie namówiłaś i na drugi rok posadzę w ogrodzie, w zimie jak znalazł kolorowy bukiet, wspomnienie lata.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja pamiętam te kwiatki. Rosły w ogrodzie a potem długo stały wysuszone w wazonie.Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń