Dyskotekowe bombki

Dyskotekowe bombki


Jakiś czas temu, będąc w ciuchlandzie wpadł mi w ręce wzornik kryształków Svarowskiego. Pierwszy pomysł, jaki przyszedł mi do głowy, do czego go można wykorzystać, to oczywiście bombki. Choć w tym roku czasu na jakieś praco- i czasochłonne ozdoby nie miałam, to ten właśnie pomysł postanowiłam wcielić w życie.
Pierwsza bombka, jako próba generalna mi nie wyszła. Ważną kwestią okazało się umiejętne dobranie materiału. Jasny welur okazał się całkowitym niewypałem. Dopiero czarny kolor wyeksponował kryształki. Dla dopełnienia dodałam jeszcze ciemno bordową taftę.
Jak zwykle miałam problem z ich odpowiednim sfotografowaniem. W dzień efektu blasku nie było, wieczorem też nie do końca wyszło dobrze.
Wiem, bombki wyszły dość ekstrawaganckie. Mnie skojarzyły się z dyskoteką lat 70tych :) Ciekawe jednak, jak zaprezentują się na choince?





Życzę udanych przygotowań do świąt !

Wianek z poisencją

Wianek z poisencją


W tym roku powstał jeszcze jeden świąteczny wianek, największy z pokazywanych. Na życzenie jest w tradycyjnych kolorach, tzn. czerwień i zieleń. Wianek wprawdzie ze sztucznych gałązek (jedynie szyszki naturalne), ale udało mi się kupić bardzo ładne, naturalnie wyglądające. Szczególnie pięknie prezentuje się aksamitna poinsecja.

Wianek prezentuję w dwóch wersjach: bez kokardy i z kokardą. Decyzja należała do mojej córki, dla której jest wieniec - wygrała pierwsza wersja.


Pozdrawiam gorąco i mam nadzieję, że w przeciwieństwie do mnie macie więcej czasu na przygotowanie świątecznych ozdób. Wiele przyjemności Wam życzę w tym czasie :)



Wianek z szyszek

Wianek z szyszek

Dziś kolejna dekoracja z szyszek, ale w cieplejszym kolorze, tym razem z dodatkiem żołędzi. Większa część została nazbierana samodzielnie w lesie; złocone szyszki kiedyś, bardzo dawno kupiłam do dekoracji. Całość ozdabia naturalna, jutowa kokarda. Wianek może być stroikiem na stół (udało mi się nawet kupić świecę w bardzo ciemnym brązowym kolorze), może również  być zawieszony, np.na drzwiach.
Nie jestem pewna, czy widać na zdjęciach, ale bardzo fajny efekt dają te złocone szyszki - delikatnie wyróżniają się wianuszkiem wśród innych, tych naturalnych.
Pozdrawiam serdecznie :)

Wianuszek z szyszek

Wianuszek z szyszek

Zbliżają się święta, a u mnie z przygotowaniami kiepsko...

Na razie udało mi się zrobić tylko coś z dekoracji. Pierwsza z nich to niewielki wianuszek z szyszek modrzewiowych, gdzieniegdzie uzupełnionych bukowymi " kwiatkami". Pośnieżyłam delikatnie białą farbką, dokleiłam miniaturowe gwiazdki. Całość polakierowałam lakierem z brokatem. Niestety lakier jest tak delikatny, że niewiele go widać, a chciałam, żeby wianuszek delikatnie się skrzył w świetle.

Dużo radości sprawiło mi zrobienie tego wianka, bo to praca z kategorii "łatwo i przyjemnie". Szyszki sama uzbierałam w czasie spacerów w pobliskim lesie, do tego styropianowe kółeczko przyklejone do tekturki, klej na gorąco i oto "świeżutka" dekoracja świąteczna.


W tle mój psi przyjaciel Hugo, który tylko czeka aż zwolnię swój fotel, żeby na nim posiedzieć :)

Tak jak na przykład tu...


Pozdrawiam serdecznie :)

 

Kocanki

Kocanki

Kocanka ogrodowa - Suchołuska - Nieśmiertelnik -
- najbardziej popularny kwiat suszony

(Helichrysum bracteaum var. Bracteantha bracteata)

Kocanki ogrodowe pochodzą z Australii. Roślina charakteryzuje się wzniesioną łodygą 40–100 cm wysokości, słabo owłosioną, która rozgałęzia się w pewnej odległości od nasady. Liście kocanek ogrodowych są podługowato-lancetowate, całobrzegie, mają do 10 cm długości.Kocanki ogrodowe kwitną od połowy lipca do przymrozków. Koszyczki kwiatowe złożone są wyłącznie z żółtych kwiatów rurkowych, otoczonych suchymi, białymi, czerwonymi lub brunatnymi listkami okrywy koszyczka – to właśnie te okrywy są ozdobną częścią kwiatostanu. Odmiany ogrodowe nieśmiertelników mają zwiększoną liczbę listków okrywy koszyczka, większe koszyczki (średnicy 8 cm) i bardziej wypełnione barwnymi listkami okrywy koszyczka Wśród nich jest wiele odmian o różnych barwach: białych, różowych, czerwonych, żółtych, pomarańczowych, brązowych. Są również kocanki niskie, które dorastają do 30–35 cm wysokości, które mają duże, niezwykle barwne koszyczki.

    Dlaczego dziś o tym niepozornym kwiatku, kiedyś bardzo popularnym, powszechnie wykorzystywanym do stroików nagrobnych? Otóż wiosną, przypadkiem dostałam kilka sadzonek. Nie bardzo miałam co z nimi zrobić. Posadziłam je więc na świeżo założonej rabatce z trawami. Jak bardzo mnie zaskoczyły! Urosły wysokie, zakwitły obłędnie (niestety nie zrobiłam zdjęć w pełnym rozkwicie, czego bardzo żałuję). Nie sądziłam, że skąd indziej znane kwiatki mogą tak cudownie prezentować się na rabacie ogrodowej. Zresztą kwitną nieustannie do dziś. Polecam!

Zdjęcie pożyczyłam ze strony ogrodniczka.pl

Kwiaty sukcesywnie ścinałam do suszenia i oto mój tegoroczny "urobek"


Tak się prezentują w bukiecie...
a tak w wianku

Niestety u mnie w tej chwili niemoc twórcza. Moja praca (nauczanie zdalne) pochłonęło mnie całkowicie. Nie mam czasu na robótkowanie. Do tego ciągłe siedzenie przed komputerem spowodowało, że  tu długo nie chciało mi się zaglądać  i nawet  nie bardzo wiem, co u was się dzieje. Zatęskniłam jednak i postanowiłam choć tyle do was napisać. Pozdrawiam i mam nadzieję, że uda mi się coś świątecznego zdziałać.

Haftowane bukiety

Haftowane bukiety


 
Robótkowym zwieńczeniem moich wakacji stały się hafty bukietów, na które od dawna miałam wielką chęć. W międzyczasie pojawiły się inne pomysły, hafty bukietów odłożyłam na kiedyś... Ostatnio jednak znowu naszły mnie wiktoriańskie klimaty i przypomniałam sobie o tych właśnie wzorach. Do podjęcia decyzji skłoniły mnie też gotowe ramki, które znalazłam przeszukując różne przydasiowe szpargały. Okazały się idealne właśnie do tych haftowanych bukietów!
Do wyszycia bukietów wybrałam czarną kanwę, która moim zdaniem nadaje niezwykłej elegancji i ostrości haftom. Szczególnie widoczne są na niej ażurowe serwetki. No i same kolory takie moje :)
Tutaj jeszcze przed oprawą:

 Sweetheart Bouquet
Sentimental Nosegay

Po oprawie (niestety zwykłe szkło bardzo utrudnia zrobienie zdjęć) :


A tutaj widoczne w pełnej krasie, w komplecie:

Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i za każde miłe słowo komentarza. 
Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)
 

Na chrzest

Na chrzest


W ostatnim czasie ozdobiłam jeszcze jedno pudełeczko dla dziecka. Tym razem z okazji chrztu św. Jedyną wskazówką był motyw aniołka/ków. Szczerze mówiąc nic fajnego nie mogłam znaleźć, powtarzać się też nie chciałam. Ostatecznie wybrałam srebrne aniołki z serwetki. Całość uzupełniłam błękitnym papierem do scrapów oraz dodałam niewielkie kokardki - odciski z masy plastycznej. Pudełeczko przeznaczone jest dla chłopczyka, więc musiałam obyć się bez moich ulubionych koronek, kwiatków itp.

Mam nadzieję, że pudełeczko przypadło do gustu zamawiającej i posłuży do przechowywania pamiątek z okazji chrztu Maksymiliana.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)


 

Dla chłopczyka i dziwczynki

Dla chłopczyka i dziwczynki

Jeżeli chodzi o robótkowanie, to moje wakacje zdominował haft, co niezmiernie mnie cieszy.

Zaistniała jednak potrzeba obdarowania chłopczyka i dziewczynki. Powstały zatem pudełeczka na dziecięce drobiazgi. Motywy już się pojawiły w innych moich pracach, ale zostały wybrane przez zamawiającą, więc kolejna ich odsłona.

dla chłopczyka



dla dziewczynki


 Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie do odwiedzin:)

Zostaw swój komentarz,
będzie mi bardzo miło...

Dziękuję !
Copyright © Lubię... , Blogger