Lawendowy kuferek na biżuterię
Wykorzystałam: motyw lawendy z serwetki, papier do scrapów, silikonowe sznureczki - odciski z foremek, szablony, farby kredowe.
Kocham lawendę i myślę, że kuferek jest bardzo udany.
Pozdrawiam cieplutko :)
Wykorzystałam: motyw lawendy z serwetki, papier do scrapów, silikonowe sznureczki - odciski z foremek, szablony, farby kredowe.
Kocham lawendę i myślę, że kuferek jest bardzo udany.
Pozdrawiam cieplutko :)
Tym razem pokazuję pudełeczka dla maleńkich dziewczynek. Stały się prezentami z okazji chrztu.
Pierwsze z nich należy do Kalinki. Wydruk na wieczku i w środku to efekt mojej pracy w CANVIE. Trochę pomogłam sobie programem komputerowym, tworząc kompozycję z wybranych motywów. Trudno tu zatem mówić o klasycznym decoupage'u :)
Kolejny raz miałam okazję wyszyć tradycyjną "szatkę do chrztu". Tym razem dla dziewczynki, więc w kolorze różowym. Podobną wyszywałam już jakiś czas temu, TUTAJ w wersji niebieskiej, dla chłopczyka. Prośba była o ten sam motyw.

Kolejną więc pracę wykonałam właśnie na taką okazję. Dla malutkiej Magdaleny wybrałam motyw aniołków ze znanych już serwetek. Całość utrzymana w biało - szarej kolorystyce.
Myślę, że powstał uroczy kuferek na pamiątki z tej właśnie uroczystości.
Słyszeliście zapewne o filmie „Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego.
Ostatnia scena rozgrywa się w ruinach cerkwi. To autentyczne miejsce – cerkiew w Kniaziach.
Dziś chcę Was tam zabrać.
Ruiny cerkwi pod wezwaniem św. Paraskewii znajdują się w miejscowości Kniazie koło Lubyczy Królewskiej (Roztocze Wschodnie) w województwie lubelskim.
Jeszcze raz zapraszam na Roztocze i życzę wspaniałego odpoczynku :)
Może tu? Cztery Stawy, Ruda Różaniecka
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzin :)
Z okazji wspomnianego w poprzednim poście 40-lecia Zespołu Folklorystycznego Roztocze, wykonałam upominek - kuferek. Przeznaczony jest dla osoby ściśle związanej z zespołem. Wykorzystałam tu przepiękny papier w haftowane łowickie róże, czerwone, tak jak lubi obdarowana osoba. Sam kuferek pomalowałam czarną farbą kredową i dość mocno przetarłam papierem ściernym, aby go trochę postarzyć. Mam nadzieję, że kuferek spodobał się. Ja osobiście zapragnęłam taki zrobić też dla siebie, ale ile można mieć pudełek, pudełeczek... Na razie odpuściłam :)
