Oprawiony aniołek

Oprawiony aniołek

No i kolejny haft oprawiony. Czekał sobie aż sytuacja pozwoli mi na udanie się do mojego ulubionego punktu oprawy obrazu. Poszaleć za bardzo nie mogłam, bo koszty miałam nieco ograniczone, ale moim zdaniem jest OK. Praca skończona, można obdarować dzieciaczka.


Dziękuję za bardzo wiele serdecznych słów pod ostatnim postem. Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)

Lady w oprawie

Lady w oprawie

Wyszywając tę "Lady" nie miałam pomysłu na oprawę i miejsce dla niej. Haft powstał tak po prostu, bo podobała mi się twarz tej kobiety. Któregoś dnia jednak, przekopując moje strychowe zasoby, natchnęło mnie. Znalazłam ramkę idealnie pasującą do haftu. Miejsce też znalazłam...
Oto prezentacja:


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny:)
Miętowa taca

Miętowa taca

Od siostrzenicy dostałam zlecenie na wykonanie tacy, która miałaby wpasować się między innymi w puf w kolorze mięty i służyć czasami za stolik kawowy. Z wielu propozycji padło na ten zestaw serwetek.
Serwetki są urocze, jedne z moich ulubionych, ale stały się zagwozdką, jak wykorzystać je do ozdobienia tacy?
Pogłówkowałam i wyszło tak: środek w kształcie ośmiokąta wkleiłam w całości, resztę, gałązka po gałązce doklejałam kontynuując wzór. Boki i spód tacy pomalowałam oliwkową bejcą.
 Z bliska...

 A tak się prezentuje w mieszkaniu Siostrzenicy

No i mamy dowód, w jaki sposób technika decoupge daje możliwość spersonalizowania przedmiotów i indywidualnego dopasowania ich do wnętrza. Za to między innymi kocham decoupage :) 
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.
Majowa pocztówka z Roztocza - Biała Góra.

Majowa pocztówka z Roztocza - Biała Góra.

Korzystając z pięknej majowej pogody i odwiedzin córki, pojechaliśmy na krótką wycieczkę w okolice mojego miasta czyli Tomaszowa Lubelskiego. Niektórzy to miejsce nazywają małymi Bieszczadami, wydaje się, że całkiem słusznie...
A tak pięknie o tym miejscu pisze Karol Jańczuk
Tam, gdzie słowiańskie legendy wciąż są żywe.
Wiatr szepcze w listkach młodych wiązów pieśni stare. Pieśni z zamierzchłych czasów, kiedy Roztocze porastały puszcze nieprzebrane, a w nich siła zwierza wszelakiego, a ruczaje ryb pełne.
Pieśnią wiatru jest legenda. Legenda o starym grodzie. Grodzie z czasów, gdy te ziemie zwano Grodami Czerwieńskimi.
Grodzie zwanym Medno.
Nie dziwota iż nasi przodkowie wybrali to miejsce. Biała Góra zapewne i za ich czasów była dumna, wyniosła i niedostępna. Dając wspaniały wgląd na okolicę.
Czasem zastanawiałem się nad nazwą.
Medno. Czyli "miodno".
Czy mieszańcy słynęli z produkcji miodu? Tego płynnego złota? Czyli musiał być to bogaty gród. Miód przecież do dziś jest cenny. Bogaty gród i bezpieczny, bo pszczoły wymagają cierpliwości i troski.
Medno zostało ponoć zniszczone do szczętu w XIII wieku przez Tatarów. Tak przynajmniej twierdzi "Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich".
Trudno szukać śladów po Mednie.
Ale ziemia wciąż pamięta.
Odwiedź Medno.
Posłuchaj tajemnej pieśni którą wyszepcze Ci wiatr.
W skrócie, Biała Góra poleca się na majowy weekend!

 Autorką zdjęć jest moja córka, Milena Piwko

 Pięknej, słonecznej pogody wszystkim życzę, nie tylko za oknem, ale w sercu też...



"Zostań w domu" z haftem

"Zostań w domu" z haftem

Już ponad miesiąc temu usłyszeliśmy wszyscy  rekomendację "zostań w domu". No to zostałam. Nie narzekam; nie wszyscy mogą bezpiecznie siedzieć w domu. Czas mam maksymalnie wypełniony - nadal mam pracę (wprawdzie zdalnie, ale mam, próbując wszelkimi możliwymi przede wszystkim dla swoich uczniów sposobami kontynuować ich nauczanie) no i mogę robótkować. 
W związku z tym wpadłam na "genialny" pomysł wziąć się za zestaw, który jakimś szczęśliwym trafem, za kilkanaście złotych zakupiłam swego czasu w ciuchlandzie. Moja ocena tego zestawu była następująca: piękny motyw dalii (moim zdaniem piwonii), gotowy haft 40x40cm (akurat na poduszkę będzie), kanwa 14 (już dawno na takiej nie wyszywałam - łatwizna)... Akurat będzie na czas akcji "zostań w domu".
No to proszę. Oto dotychczasowy efekt! Miesiąc pracy i wyszyta może jakaś 1/12 całości. Teraz widzę, że nie był to odpowiedni projekt na czas pandemii. Nie wyobrażam sobie, aby akcja "zostań w domu" miała trwać 12 miesięcy!
Szczerze mówiąc jakiś brak wyobraźni mnie w momencie wyboru tego haftu ogarnął. Wyszywając teraz tę dalię/piwonię czuję się jak kiedyś dawno temu, jeszcze w szkole średniej, kiedy namiętnie robiłam na drutach i postanowiłam zrobić sweter w pepitkę! Do tej pory "z podziwu" wyjść nie mogę swojej pomysłowości (tak na marginesie tylko przód zdołałam zrobić w pepitkę, reszta wyszła już jednolita).
Jak widać wzór nie należy do łatwych, do tego 46 kolorów nici w bardzo zbliżonym kolorze. Dla ułatwienia pracy wyciągnęłam nawet nieużywaną do tej pory podkładkę z magnetycznymi znacznikami. Należę jednak do osób, które jak coś zaczęły, to i kończą. Kiedyś więc, mam nadzieję, pochwalę się wam efektem końcowym.
Życzę nam wszystkim, aby przymusowe siedzenie w domu skończyło się zdecydowanie szybciej niż dokończenie tego haftu przeze mnie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)
Pisankowa elegancja

Pisankowa elegancja

Dzisiaj ostatnia odsłona moich tegorocznych pisanek. Komplet różyczkowy dla mojej córki. Na każdej z nich m
otyw ten sam, ale kompozycje nieco zróżnicowane. Największej pisance dodałam koronkę z foremki silikonowej. Całość bardzo elegancko się prezentuje.

Autorką zdjęć z tego i poprzedniego posta jest moja córka, Milena. A poniżej dołączam kartkę wielkanocną, niezwykle precyzyjnie wyhaftowaną przez moją koleżankę, Bożenę 

W tak trudnym czasie z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam wiary, nadziei i miłości, obyśmy jak najszybciej wrócili do "normalności".
Na ludowo

Na ludowo

Było jajo królewskie, to teraz dla odmiany pisanki na ludowo. Takie było życzenie mojej córki.
Pisanki są z kaczych wydmuszek, motywy na nich pochodzą z serwetki. Do kompletu pobejcowałam drewnianą miseczkę, ale środek pomalowałam na biało, żeby nieco delikatności jej dodać.

Na pierwszym zdjęciu w tle widać nieco jeszcze jedno jajo, ale haftowane. Przymusowe siedzenie w domu nakłoniło moją córkę do sięgnięcia po igłę, nitkę i płótno i wyszycia sobie takiego oto wielkanocnego jaja. Nie jest to pierwsza praca Mileny (inne pokazywałam w zakładce "prace mojej córki"), ale niestety robi to rzadko.

To jeszcze nie wszystkie tegoroczne pisanki, więc zajrzyjcie tu jeszcze. Pozdrawiam, trzymajcie się zdrowo :)
Jaja w kropki

Jaja w kropki

Dziś kolejna porcja pisanek. Tym razem w kropki. 
Pierwsze - igłą malowane. Turkusowe, w duże białe kropy, w gniazdku uwitym z bazi. Niewielki, ale jakże słodki hafcik z mnóstwem detali. Oprawiłam w dostępną w tym momencie ramkę. W lepszym czasie może poszukam coś innego.
Drugie to drewniane jajeczko pomalowane farbą kredową w delikatnym brzoskwiniowym kolorze, z motywem ptaszęcia wśród gałązek kwiatków (odcisk z masy plastycznej), całe w białych piegach. Jajeczko pokryłam matowym aksamitnym lakierem. W poprzednich latach robiłam zresztą podobne.
 W kolejnym poście będą kolejne pisanki, także serdecznie zapraszam. Trzymajcie się zdrowo :)

Królewskie jajo

Królewskie jajo

Szczerze mówiąc myślałam, że ja już w tym roku z pisankami nie zdążę. Ale jednak udało się. Tegoroczny sezon wielkanocny uznaję za otwarty!

Na początek "królewskie jajo". Królewskie, bo wielkie, z motywem pawia w parkowej scenerii, srebrzone i ubrane w biżuteryjne dodatki. Niektórzy powiedzą: poza samą formą, co ma wspólnego z tradycją wielkanocną? Hm... pewnie niewiele, ale tak też czasem lubię :) Tym bardziej, że przeznaczone dla miłośniczki srebra właśnie.



 Pozdrawiam serdecznie i zapraszam, bo jeszcze jajeczka będą. Trzymajcie się zdrowo :)

Zegar

Zegar

Dzisiaj pokazuję zegar, czyli praca z cyklu: szybko, łatwo i przyjemnie. 
Zegar z płyty mdf, kiedyś zdekupażowany, dziś przerobiony na potrzeby odświeżonego pokoju. Wykorzystałam tu zieloną farbę kredową, akrylowe odciski jako sznureczek wokół tarczy oraz tapetę, która właśnie w tym pokoju zdobi jedną ze ścian. Poszło szybko, łatwo i przyjemnie.


W ten dla nas wszystkich bardzo trudny czas dziękuję za odwiedziny i życzę zdrowia. Uważajcie na siebie i swoich bliskich.

Zostaw swój komentarz,
będzie mi bardzo miło...

Dziękuję !
Copyright © Lubię... , Blogger