środa, 5 września 2018

Poduszeczka na obrączki

Sezon ślubny trwa w najlepsze, więc i kilka prac na tę okoliczność powstało. 
Zacznę od haftowanej poduszeczki na obrączki. Motyw, który wykorzystałam miał pasować do ślubnego motywu, tj. gipsówki. Stąd białe drobne kwiatuszki urozmaicone zielonym kolorem listków oraz białymi koralikami. Uff, backstitchów też trochę namęczyłam... Do ozdobienia poduszeczki po raz kolejny wykorzystałam frywolitkową pasmanterię.

 Trochę szczegółów z bliska:
 Pozdrawiam !


niedziela, 26 sierpnia 2018

Dla Jerzyka

W mojej najbliższej rodzinie pojawia się pomału kolejne pokolenie. Na początku roku pojawiła się Tosia, córka mojego siostrzeńca. W lipcu na świat przyszedł Jerzyk, syn mojej siostrzenicy. No i jeszcze kolejne dzieciątko w drodze!
Bardzo lubię robić  rzeczy dla dzieci, a urodziny Jerzyka to kolejna okazja na taką przyjemność. Powstało pudełeczko na pamiątki (?) i zestaw wieszaczków na ubranka. Na wieczku wykorzystałam papier do scrappów, reszta to serwetki. Całość postarzona. Słodkiego miłego życia Jerzyku!

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

wtorek, 24 lipca 2018

Słodkie pyszności

Dzisiaj prezentuję kolejną tackę z haftem. Nieco większa niż poprzednia, ale tak samo haft zabezpieczony jest szkłem, co umożliwia jej praktyczne zastosowanie. 
Poprzednio wyszyłam słodkie ciasteczka, tym razem takie oto słodkości. Normalnie chciałoby się je zjeść...
haft z bliska
 po oprawieniu

 Smacznego!


poniedziałek, 16 lipca 2018

Letni motyw

Taki letni motyw sobie wyszyłam...
Wzór i nici parę lat przygotowane czekały, ciągle na potem odkładałam jego wyszycie. W końcu postanowiłam zrobić sobie taki przerywnik - miało być oczywiście szybko, łatwo i przyjemnie.  Łatwo jednak nie było i szybko też nie: każdy kłos inny, z niezliczonej ilości kolorów. Makabra. Ale to tylko ja mogłam wybrać "taki" wzór. Jak teraz wykorzystam haft - nie wiem. Czekam na pomysł...


Pozdrawiam i cieszę się z każdych odwiedzin :)

wtorek, 10 lipca 2018

Podziękowanie

Dzisiaj dla odmiany coś z dekupażu - kuferek na biżuterię jako podziękowanie dla wychowawczyni klasy IVb. Osobiście bardzo lubię takie spersonalizowane prezenty, więc mam nadzieję, że i pani wychowawczyni spodoba się taki upominek jako forma podziękowania na zakończenie roku szkolnego.
Tradycyjnie zastosowałam tu papier do scrapbookingu (motywy bardzo kobiece, trochę romantyczne), farby kredowe (kolory bardzo delikatne: pastelowy róż i seledyn, czego nie widać niestety na zdjęciach), reliefy.


 Jeżeli ktoś tu zagląda mimo wakacji, to bardzo mi miło i dziękuję.

czwartek, 31 maja 2018

Kawa z ciasteczkiem

Witam serdecznie i dziękuję za wszystkie pozostawiane komentarze. Jest mi bardzo miło, że to hafty cieszą się Waszą szczególną uwagą. 
Dziś zatem kolejny z niewielkich hafcików. Urzekł mnie pastelową kolorystyką i szczególikami, które sprawiają, że obrazek staje się taki rzeczywisty. 
Tym razem haft oprawiłam w malutką tackę (znalezioną w wiadomym sklepie). Aby była praktyczna schowałam go pod szkło. Pierwotnie ramka tacki była z surowego drewna, przemalowałam ją więc na biało. Wnętrze ramki wykleiłam "sznureczkiem" z masy plastycznej, który równocześnie ma za zadanie ukryć brzegi haftu (rozmiar nie wyszedł idealnie). Chyba fajny drobiazg na stół, pod cukiernicę, mlecznik czy jak kto woli...

No to kawka czy herbatka? ... z ciasteczkiem oczywiście...

 Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)


środa, 23 maja 2018

Pudełeczko na skarby Mikołaja

Witam. Tym razem wracam do decoupagu. 
Oto pudełeczko dla Mikołaja. Hmm... co tu wyjaśniać...? Farby kredowe, papier do decoupagu w krateczkę, motyw na wieku to wydruk ilustracji znalezionej w internecie, tło - szablon krateczka i reliefowe bańki mydlane.... Słodko wyszło i co najważniejsze spodobało się.


 Pozdrawiam :)

środa, 16 maja 2018

Niezapominajki

Uwielbiam małe hafciki, ale do takich właśnie najtrudniej mi się zabrać. Ilość kolorów w takim hafcie skutecznie mnie zniechęca do siedzenia i dobierania muliny, bo ZAWSZE okazuje się, że co najmniej kilku kolorów mi brak. Nie świadczy to o tym jednak, że moje zasoby nici są ograniczone (co to, to nie!), ale jak precyzyjne i plastyczne to wzory.
Tym niezapominajkom nie byłam w stanie się oprzeć, tym bardziej, że w ogrodzie zrobiło się niebiesko od wszechobecnej niezapominajki. Nasiewa się co roku sama, nie tępię jej, bo ogród wygląda bajecznie.
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)


wtorek, 24 kwietnia 2018

Niciarka

Witam serdecznie i dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i komentarze.
Dziś wracam do dekupażu. Zamówienie na niciarkę, jakie otrzymałam bardzo mnie w pierwszym momencie ucieszyło. Jak przyszło co do czego, to ogarnęła mnie jednak konsternacja. Na nic nie mogłam się zdecydować! Nie do końca wiedziałam, co z nią zrobić - chyba zbyt dużo przeróżnych pomysłów... Wyszło tak: bejca - bardzo przetarta, papier do scrapów, delikatna reliefowa koronka, na wierzchu ozdobne guziki, środek wyścielony płótnem.
 Pozdrawiam :)