wtorek, 21 lipca 2020

Lady in black

Dzisiaj obiecana Lady in black, druga z kobiet wielkim szczęściem znaleziona w sieci. Cóż poradzić - uwielbiam takie projekty. Tym bardziej, że znowu moje ulubione kolory.

Do oprawy znowu wykorzystałam to, co miałam już dostępne w domu, więc proszę wybaczyć niedoskonałaości.
Mam nadzieję, że i Wam się spodobały te hafty, bo ja ciągle napatrzeć się na te dwie dziewczyny nie mogę...


Dziękuję za odwiedziny i komentarze, które bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam i zapraszam ponownie!


10 komentarzy:

  1. Piękna jest. Taka tajemnicza i zmysłowa :-). Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny , zmyslowy haft, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny haft Gosiu.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna:))Bardzo mi sie podobają kobiety w hafcie:))a takie zmysłowe jak najbardziej:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Równie piękna jak poprzednia - razem tworzą cudny komplet. Ale aż się prosi o tryptyk, np. lady in red...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu jak zawsze majstersztyk, obie damy bardzo mi się podobają, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Obrazy z kobietami zawsze są urzekające :)

    OdpowiedzUsuń