Pisanki z różyczkami


Dzisiaj zapowiadane pisanki, jakich jeszcze u mnie nie było!
Pewnego razu kupiłam maleńkie różyczki, z żywicy chyba. No cudowne, takie malusieńkie, wyglądają jak prawdziwe. Od razu pomyślałam o pisankach. 
Wykorzystałam tu plastikowe jaja wielkości gęsiego. Pisanka różowa i niebieska dla wnuczek (same wybrały sobie kolory).
Takie urocze wyszły... 



Za późno się za nie zabrałam, bo teraz zrobiłabym jeszcze więcej, tak mi się spodobały. Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze:)

2 komentarze:

  1. Kolejne śliczne jajeczka. Radosnych Świąt Wielkanocnych!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosia pisanki są urocze jak w kolorze tak i te różyczki, bardzo nieoczywisty dodatek do jajek a jednak są śliczne, jajka niepowtarzalne, buziaki

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swój komentarz,
będzie mi bardzo miło...

Dziękuję !
Copyright © Lubię... , Blogger