Coraz częściej słychać o zbliżających się walentynkach, więc przypomniało mi się, że nie pokazywałam dotychczas kompletu, jaki zrobiłam dla Niej i dla Niego z okazji ślubu. Komplet inspirowany był zaproszeniem na ślub wspomnianej pary. Składa się z kuferka, pudełeczka na płytę CD oraz ramki na zdjęcie. Chyba wyszło sympatycznie.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i bardzo miłe komentarze. Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)
Ostatnio w temacie była zima. A jak zima to gorąca herbata, a jak herbata to herbaciarka. Miło przecież jest mieć, gdzie przechowywać ulubione herbatki.
Obie herbaciarki w zbliżonej kolorystyce, bardzo proste, może nawet minimalistyczne, choć bardzo kobiece. Cały efekt w papierze ryżowym: w pierwszej imitacja koronki, w drugiej imitacja haftu (cudny papier!)
W tej dodatkowe mosiężne dekory: przeurocza łyżeczka, uchwyt i nóżki. Troszkę "elegancji Francji" nie zaszkodzi.
Miłych wieczorów przy ulubionej herbacie wszystkim życzę i dziękuję za odwiedziny :)
Wszystkiego dobrego w NOWYM ROKU !
W tym roku zimy ani ani, coś tam przypadkiem kiedyś spadło śniegu. Teraz szaro, buro, nieprzyjemnie... Nie żebym tęskniła, ale tak przypadkiem powstała praca, zimowa właśnie, z tych "w nie moim stylu" :)
Odwiedzając czasem wiadomo jakie sklepy, lubię znaleźć jakieś robótkowe "skarby". Trafił się raz zestaw do wyszywania wełną o zimowej tematyce. Nigdy czegoś takiego nie próbowałam, więc czemu nie? Tym bardziej, że czasem muszę zająć ręce czymś mało skomplikowanym (haft krzyżykowy wymaga jednak więcej uwagi i skupienia). No to jest efekt - dom w zimowej scenerii. Co z nim dalej zrobić nie wiem, ale pokazuję jako ciekawostkę...
Pozdrawiam serdecznie :)
Pomysł oczywiście nie jest oryginalny, ale lubię tak ozdobione bombki. Srebrzenie, postarzanie, śnieżynki-wycinanki tekturowe, troszkę biżuterii...
Dziękuję za odwiedziny, komentarze i pozdrawiam serdecznie :)
Drewniane dzwoneczki przeleżały wśród różnych przydasiów chyba kilka lat i w końcu doczekały się ozdób. Postanowiłam wykorzystać silikonowe foremki i zrobić odciski różnych reliefów, które przykleiłam na dzwoneczki. Same dzwoneczki pomalowałam farbami kredowymi w pastelowych kolorach i polakierowałam super aksamitnym matowym lakierem. Żeby nabrały świątecznego charakteru delikatnie obsypałam je opalizującym brokatem.
To moje pierwsze próby z odciskami i muszę przyznać, że nie wszystkie mi się udały :( Trzeba jeszcze poćwiczyć...
Cieszę się, że ciągle jeszcze mnie odwiedzacie. Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam :)
Znów w tym roku miałam okazję zrobić kilka zimowych kul, tzn. bombek przestrzennych. Nadal twierdzę, że jest to wspaniała zabawa. Tym bardziej, że
SYLWIA SERWIN dostarczyła nam w tym roku nowe makiety z domkami.
Cerkiew 20cm
Piernikowy domek Baby Jagi 12cm
Drewniany kościółek 15cm
Miejski ryneczek 12cm
Przepraszam za marną jakość zdjęć. Nie dość, że nie dysponuję odpowiednim sprzętem, to jeszcze aura nie sprzyja - ciągle za oknem i w domu szaro, buro i ponuro.
Bardzo dziękuję za odwiedziny, bardzo miłe komentarze i zapraszam wkrótce na kolejne świąteczne ozdoby.
Zostaw swój komentarz,
będzie mi bardzo miło...
Dziękuję !