Świąteczne upominki

Świąteczne upominki

Pomiędzy świątecznymi stroikami i bombkami powstały jeszcze dwie szkatułki w kształcie książki, które mają być prezentem pod choinkę. Mam nadzieję, że obdarowanym się spodobają.
Wykorzystałam tu tradycyjnie już papiery do scrapów, skany starych pocztówek (wybrane przez zamawiające) oraz szablony. 
Ta dla starszej pani...

a ta dla młodszej osóbki...

Ps. Zapomniałam w poprzednim poście podać, gdzie kupiłam szablon Marty Stewart, za co bardzo przepraszam. Szablon koronki kupiłam u SYLWII SERWIN. 
Choć kosztuje dużo, polecam !
Pozdrawiam serdecznie i bardzo mocno dziękuję za przemiłe komentarze. Świątecznych rzeczy jeszcze u mnie dużo będzie... Zapraszam :)

Zimowe stroiki

Zimowe stroiki

Święta tuż, tuż, więc czas na dekoracje. Postanowiłam, że tegoroczne świąteczne wianki będą w kolorystyce zimowej, czyli biało-srebrnej z odrobinką zieleni przyprószonej śniegiem. No i z ptaszęciem obowiązkowo.
Pierwszy to mini wianuszek, powstał przy okazji tego drugiego, z brokatowym maleńkim ptaszkiem i białymi różyczkami.


Na drugim wianku przysiadł ptaszek mięciutki jak puszek.  Ten wianek ma około 30 cm średnicy.


Robienie właśnie takich dekoracji sprawia mi niezwykłą przyjemność -  kończąc jeden wianek chciałoby się zaczynać kolejny...

Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele przyjemności w przygotowaniach świątecznych :)
Dla Emilki

Dla Emilki


Święta to również prezenty dla najbliższych, a że zdarzają się wtedy również inne ważne uroczystości, to wśród nich nie może zabraknąć prezentu na chrzest dla maleńkiej Emilki. 
Nie mogłam się oprzeć tej przesłodkiej dziewczynce! Do tego pudrowy róż, koronki (rewelacyjny szablon Marty Stewart), delikatne kwiatki (papier pakowy) i ... czyż inne może być pudełeczko dla maleńkiej damy?

 Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i bardzo miłe komentarze :)

Patchworkowe bombki

Patchworkowe bombki

Na wstępie pragnę podziękować wam za tak wiele komentarzy, pełnych ciepłych słów, nawet zachwytów pod adresem moich wiktoriańskich bombek. Dziękuję bardzo mocno i cieszę się, że ten właśnie styl bardzo się spodobał.
Pojawiła się  nawet prośba od Kajki o kurs wykonania takiej bombki. Niestety na ten moment to niemożliwe, bo na razie nie planuję kolejnych takich bombek. Choć chęci mam wielkie, to zwyczajnie na to nie mam czasu.  
Abyście jednak mogły jeszcze zdąż
yć przed świętami z wykonaniem tego rodzaju bombki podaję link do bloga, gdzie taki kurs, bardzo przejrzysty jest do podejrzenia. Powodzenia !!!


Wiktoriańskie bombki

Wiktoriańskie bombki

Sezon bombkowy 2015 uważam za otwarty! 
Zaczęłam go od bombek, które od co najmniej dwóch lat miałam zamiar zrobić - wzór wydrukowany, część nici wybrana... Jak zwykle zabrakło czasu. Dlatego ten sezon zaczęłam właśnie od nich. Przepiękne wiktoriańskie hafty, do tego tkaniny w misterne świąteczne motywy, ozdobne pasmanterie i biżuteryjne dodatki - wszystko na styropianowych bombkach 12cm. Pokochałam je całym sercem, bo to moje ulubione klimaty. Wraz z wyszytą kiedyś świąteczną skarpetą będą stanowić doskonały wiktoriański komplet.






 Pozdrawiam i świątecznej weny życzę! Z wielką przyjemnością obejrzę wasze prace :)

Eleganckie dynie

Eleganckie dynie

Skończyła się piękna złota jesień, nastało przedzimie (brrr, tego właśnie nie lubię), więc dzisiejszym postem zamykam temat jesieni. 
Halloween'u wprawdzie nie obchodzę, ale dynie jako motyw przewodni tego czasu bardzo polubiłam. Dawno już znalazłam ten wzór eleganckich dyni, ale dopiero w tym roku udało mi się go zrealizować - choć też z małym poślizgiem. Haft postanowiłam wykorzystać w bardziej praktyczny sposób niż zwykle i uszyłam poduszkę. Połączyłam go z szarozielonym aksamitem, dodałam błyszczące pasmanterie (w nawiązaniu do jednej z dyń i zawijasków, co na zdjęciach niestety słabo widać) i efekt chyba całkiem "elegancki" !


Cieszę się, że moje hafty podobają się Wam, o czym świadczą liczne komentarze i maile. Zatem czas na świąteczne motywy. Chciałabym zdążyć na czas !  Pozdrawiam :)
Obrusowy przerywnik

Obrusowy przerywnik

Bardzo się cieszę, kiedy mogę pisać o haftach. Jednak to wyszywanie jest moim najukochańszym zajęciem.
 Z reguły jak podejmuję się jakiejś haftowanej pracy, to wyszywam ją aż skończę. Nie potrafię zacząć w tzw. międzyczasie czegoś innego. Ostatnio jednak było inaczej. A wszystko przez obrus, który kiedyś wyszperałam wiadomo gdzie - obrus z tłoczonym wzorem kwiatowych wieńców i miejscem na hafcik. Coś tam było zaczęte, ale ani nie podobało mi się, ani nie miałabym podobnych nici. Wyprułam i znalazłam inny wzorek - prosty i łatwy. Powtarzalność wzoru, nieco nudna (motyw musiałam powtórzyć 18 razy) sprawiła, że obrus stał się przerywnikiem między innymi robótkami. Skończyłam go w końcu i oto efekt ( słabo widoczny na zdjęciu kolor obrusa to kremowożólty).


Bardzo dziękuję za odwiedziny, miłe komentarze i zainteresowanie. Zapraszam wkrótce, bo jeszcze jesiennym haftom nie powiedziałam "stop". Pozdrawiam :)
Jesienne odkurzanie

Jesienne odkurzanie

Jesienne odkurzanie starych haftów trwa. Przypomniałam sobie o jeszcze jednym obrazie. Tym razem jesienny bukiet. Kiedyś wisiał w kuchni, obecnie niestety zalega gdzieś głęboko w... niech to będzie przysłowiowej "szufladzie". 
Hmm, ładny jest, tylko oprawę można byłoby mu zmienić...

Bardzo dziękuję za wpisy pod poprzednim postem. Jest mi bardzo miło :) Pozdrawiam jesiennie !
Zostaw swój komentarz,
będzie mi bardzo miło...

Dziękuję !
Copyright © Lubię... , Blogger