Krysia to bardzo popularne imię w Polsce. Wśród moich koleżanek też - tych nieco starszych ode mnie, ale co poniedziałek, na tzw. kółku hafciarskim dzielących moją pasję haftowania. Dla mnie są szczególnie autorytetem w hafcie płaskim (tego w zasadzie nie potrafię) oraz dobrym humorze niezależnie od pogody czy stanu zdrowia.
Z okazji imienin dla trzech Kryś zrobiłam małe bukiety z mini pisankami w roli głównej.
A tutaj same jajeczka, wdzięczny dodatek do kompozycji wielkanocnych.
Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Jest mi niezmiernie miło, że tak wiele osób mnie odwiedza :)
Dziś przedostatnie pudełko z tych "przedświątecznych". W końcu więc będę mogła przejść do wielkanocnych tematów.
Oto wersja pudełeczka pokazywanego w poprzednim poście, ale dla chłopczyka. Musicie przyznać, że motywy tych dzieciaczków są bossskie...
Pozdrawiam i zapraszam ponownie!
Cóż pisać? Kolejne pudełeczko dla maleńkiej damy: motyw już używany (a podobał się bardzo, więc nie mógł być w tym przypadku inny), motyw delikatnych różyczek z serwetki, paseczki to papier do scrabookingu, całość pomalowana farbą kredową (kolor powstały z pomieszania różnych resztek), no i odrobina detali, które sprawiają, że takie oczywiste pudełeczko nabiera "słodkości"...
I co z tego, że Wielkanoc tuż, tuż? Ja z pudełeczek wyjść nie mogę... A wydmuszki czekają....
Dziękuję za odwiedziny, komentarze i zapraszam ponownie :)
Pisałam już, że ferie zimowe upłynęły mi na dekupażowaniu różnych pudełeczek? No to dziś kolejne - dla Oliviera. Ubranko, w które na zdjęciu ubrany jest Olivier zasugerowało mi marynistyczną stylistykę. Myślę, że wyszło fajnie!
Pozdrawiam :)
Tym razem biało - czarny komplet dla damy: skrzynka na biżuterię i lustro. Kolorystykę i motyw przewodni wybrała sama zainteresowana. Reszta należała do mnie. Mam nadzieję, że efekt końcowy zadowoli właścicielkę.
Komplet w pełnej okazałości:
Dziękuję za bardzo ciepłe komentarze i pozdrawiam:)
Na początek wielkie dzięki za niezwykle miłe komentarze pod ostatnim postem :)
Skoro pisanki spodobały się, to dziś kolejna porcja "polskich" wielkanocnych jaj - tym razem z łowickimi wycinankami. Bardzo kolorowe, wesołe, a te czarne myślę, że i eleganckie bardzo...
Dołożyłabym im jeszcze trochę lakieru, ale trzeba było szybko skończyć, a te czarne tak się spodobały, że będzie jeszcze powtórka.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)
Dzisiaj o tym jak zamówienia motywują do działania.
Ilość zamówionych pudełeczek i pudełek sprawiła, że mimo kupionych wydmuszek zaczęłam mieć wątpliwości czy i kiedy zacznę sezon "jajeczny". Aż tu znajoma oznajmiła, że wyjeżdża do córki do Niemiec i zostaje tam na święta. W związku z tym pojawiła się potrzeba sprawienia niemieckim swatom prezentu, najlepiej "polskiego" i padło na pisanki - kaszubskie, łowickie czy coś w tym rodzaju. "Mówisz i masz"!
...po kaszubsku już są:
Tym samym sezon pisanek został otwarty...
Etui to bardzo wdzięczny przedmiot do ozdabiania. Mam koleżankę, która takich etui ozdabia nieskończoną liczbę, w przeróżnej stylistyce - Elwira podziwiam Twoją kreatywność i pozdrawiam gorąco !!!
Znalazła się i okazja dla mnie na zrobienie takich drobiazgów, koniecznie w wersji kwiatowej. Wybranie motywów spośród tysiąca tak samo ślicznych serwetek nie było łatwe...
Pozdrawiam:)
No, no, no trochę mnie tu nie było! Na moim blogu jeszcze klimaty bożonarodzeniowe a tu Wielkanoc tuż, tuż :) Zamówiłam jedynie wydmuszki i błyszczący lakier; mam nadzieję, że coś z nich będzie...
Obrusik z poprzedniego posta na ukończeniu, a tymczasem w mojej "pracowni" sezon szkatułkowy.
Dzisiaj pudełeczko dla Darii na drobne pamiątki:
W końcu udało się zrobić Hugusiowi zdjęcie , na którym go widać (z racji czarnego koloru wcale nie jest to łatwe!) - oto jego ulubiona pozycja do spania, strasznie dziwaczna...
A tutaj oba słodziaki: Misza i Hugo.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)
Witam serdecznie w nowym już roku i dziękuję gorąco za wszystkie życzenia, które do mnie dotarły.
Dziękuję za pamięć :)
Od jakiegoś czasu święta są dla mnie bardzo pracowitym czasem, więc kiedy zaraz po nich dorwę się wolnego czasu natychmiast mam chęć na nową robótkę. Tym razem jest to obrusik. Wzór bardzo mi się kojarzy zimowo, choć oryginalnie taki chyba nie jest (zdjęcie gotowego obrusu, dołączone do wzoru zrobione jest w letniej scenerii). Wzór jak widać bardzo prosty, obawiałam się, że może nawet będzie nudny w wyszywaniu, ale całkiem nieźle mi idzie. Do dnia wczorajszego wyglądał tak:
Oczywiście obiecuję pokazać efekt końcowy, ale to jeszcze trochę... Tymczasem pozdrawiam i życzę wiele dobrego w Nowym Roku !!!
Zostaw swój komentarz,
będzie mi bardzo miło...
Dziękuję !