piątek, 2 sierpnia 2013

Nowe stare domki Marty Bell


Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam jedne z najstarszych moich haftów, ale w zupełnie nowej szacie. Konieczność oprawienia ostatnio wyszytej przeze mnie filiżanki spowodowała, że w końcu zdecydowałam się również odświeżyć moje hafty sprzed blisko dwudziestu lat. Wisiały sobie bidulki w byle jakich rameczkach, oprawione sposobem chałupniczym przeze mnie samą, wzbudzając co chwila moje politowanie...
Domki Marty Bell (amerykańskiej malarki) do tej pory wzbudzają we mnie zachwyt i wielkie wzruszenie - każdy jeden w zasadzie mógłby być domkiem z moich marzeń. Więcej na temat temat pisała na swoim blogu moja siostra JASMIN
Na podstawie obrazów Marty Bell powstały wzory do haftu krzyżykowego. Ja wyszyłam trzy z nich i teraz właśnie oprawiłam je na nowo, bo są tego warte ( ponad setka kolorów nici, wiele szczególików, no i ogrom pracy przy tym ). Choć wiszą wszystkie razem celowo nie oprawiłam ich identycznie - wolałam zróżnicować kolor passe - partout i samej ramki.

każdy z osobna...
 wszystkie razem...
Pozdrawiam Was bardzo gorąco i niezmiennie się cieszę, że odwiedzacie mnie i piszecie przemiłe komentarze, jak pod ostatnimi postami. Dziękuję :)



20 komentarzy:

  1. Son preciosas!!!!! me encantan esas casitas, besos

    OdpowiedzUsuń
  2. Są przepiękne.Również i u mnie od dawna wzbudzają zachwyt, jednak nie zdobyłam sie na wysiłek ich wyszycia.
    Piszesz"mają około 20 lat"....wyglądają jakby wczoraj wyszły spod igiełki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe prace! Zamieszkać w którymś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace! Bardzo pracochłonne, gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna kolekcja. Mimo upływu lat wyglądają jakbyś je właśnie wyszyła. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne! Mnie tez się one od dawna podobają, ale jeszcze żadnego nie wyhaftowałam :) Pięknie oprawione!

    OdpowiedzUsuń
  7. Stworzyłaś cudowną kolekcję. Gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe hafty! Na pewno wymagały wiele pracy. Ponowne ich oprawienie to super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak są piękne, jestem w nich beznadziejnie zakochana od wielu lat. Na Twojej ścianie, w nowej oprawie prezentują się wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe w tym cudnym kwieciu! Ileż tu Twojej pracy!
    Oprawiłaś je ślicznie i razem wyglądają zjawiskowo :)
    Bardzo jestem ciekawa haftu dla dzidziusia w niebieskościach. Pewnie znów coś wyszukanego i niebanalnego, jak to zwykle u Ciebie :)
    Pozdrawiam, Cię, Gosiu, serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe chatki. Ja też jestem fanką takich uroczych domków i wiele z nich wisi u mnie na ścianie. W nowej oprawie chatki wyglądają imponująco.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne i zachwycające są te domki!Podziwiam ogrom pracy włożony w stworzenie tych bajecznych obrazów.
    A gdzie można uzyskać schematy do nich bo buszuję w necie już od bardzo dawna a nimi.

    OdpowiedzUsuń